Ojciec wszystkich skansenów, bo powstał jako pierwszy (1891 r.) i dał nazwę kolejnym muzeom plenerowym. Skansen w Sztokholmie na wyspie Djurgarden.
Skansen zintegrowany jest z ogrodem zoologicznym, gdzie zgromadzono zwierzęta dzikie i udomowione z różnych regionów Skandynawii. Poniżej kura z Olandii, owce z Gotlandii, norweski konik fiordowy, gęsi ze Skanii oraz renifery… zewsząd.





Zarówno sprzedawca za ladą w konsumie, jak i pani z koszem to miejscowi przewodnicy. Wszyscy noszą stosowne kostiumy, charakterystyczne dla epoki i obiektu, w którym pełnią dyżur.





Poniżej m.in. dwa szałasy Saamów, czyli rdzennych mieszkańców Laponii. Poza łowiectwem i rybołówstwem zajmowali się także hodowlą reniferów. Wiosną wędrowali ze stadem ku górskim pastwiskom, a jesienią wracali do leśnych siedlisk w dolinach, by tam spędzić zimę. Po drodze obozowali w szałasach zbudowanych z pni brzozy, darni i kory, a zapasy przechowywali w w drewnianych magazynach na palach.





W kolejnym zestawie zwracam uwagę na to, co dla nas egzotyczne, czyli głaz z wyrytym tekstem w alfabecie runicznym. Występowały na całym obszarze kultury nordyckiej, ale najwięcej kamieni runicznych zachowało się w Szwecji. Zazwyczaj służyły upamiętnieniu bliskiej osoby lub ważnego wydarzenia, np. budowy mostu.





Na ostatnim zdjęciu Carl von Linné (Linneusz), autor systematyki organizmów i twórca podstaw botaniki.



Odnośnik zwrotny: Spacer po Djurgården - Sylwa