Zbigniew Herbert: Potęga smaku

potega-smaku-zilustrowana-przez-ai

Potęga smaku

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia

Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
lecz piekło w tym czasie było jakie
mokry dół zaułek morderców barak
nazwany pałacem sprawiedliwości
samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
posyłał w teren wnuczęta Aurory
chłopców o twarzach ziemniaczanych
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach

Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
(Marek Tulliusz obracał się w grobie)
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
składnia pozbawiona urody koniunktiwu

Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie
Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa

Zbigniew Herbert

Nie miałam zamiaru tu nic pisać, poprosiłam tylko AI o zilustrowanie wiersza Potęga smaku. Narysowała obrazek widoczny powyżej, ale z wielkim krzyżem wiszącym na ścianie. Kiedy zakwestionowałam ten element jako nieobecny w treści utworu, próbowała mnie przekonywać, że Herbert był bardzo religijny, a krzyż ma symbolizować… silny kręgosłup moralny (sic!). Jak ona ma być inteligentna, skoro uczy się na zalegających w internecie podobnych bredniach interpretacjach?

AI nie lubi się droczyć, więc w odpowiedzi na moje wyjaśnienia dyplomatycznie przyznała mi rację. Skwapliwie zgodziła się, że źródłem etyki jest sumienie, a nie jakaś tam instytucja, więc raczej nie chodzi tu o religię, tylko o humanizm, odwagę cywilną i wewnętrzną wolność jednostki. Gdy poprosiłam o ilustrację bardziej nowoczesną, z elementami współczesnej kultury, zamieniła starszego pana na młodzieńca w bejsbolówce, trzymającego książkę w jednej, a smartfon w drugiej ręce…

Nie było to zbyt finezyjne, więc zwróciłam się do innej wersji AI z tym samym zleceniem. Efekt poniżej – o tyle ciekawszy, że mniej dosłowny i nie tak schematyczny, a pod nim zamieszczam komentarz szanownej autorki.

potega-smaku-herberta-wedlug-ai

W centrum kompozycji znajduje się postać, która z wyraźnym grymasem na twarzy odrzuca coś, co symbolizuje „retorykę” i „łańcuchy tautologii”. Obraz ma na celu oddanie idei wiersza, że opór wobec zła i brzydoty nie wymaga wielkiej odwagi, ale jest kwestią „smaku” i estetyki. Kontrast między mrokiem a światłem, brzydotą a pięknem, ma podkreślić siłę i znaczenie wyboru, którego dokonujemy w oparciu o nasze zmysły i poczucie piękna.

Próba zilustrowania wiersza Potęga smaku prowadzi do wniosku, że inteligencję, zwłaszcza tę sztuczną, trzeba trenować, koniecznie!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry