Dlaczego czytają

dlaczego-czytaja-dyptyk-gabriela-metsu

Dlaczego w dawnym malarstwie holenderskim aż tyle osób pisze i czyta? Odpowiedź jest prosta: ponieważ od XVII wieku edukacja w Republice stała się niemal powszechna. W kraju, który właśnie rozkwitał gospodarczo, umiejętność czytania, pisania, znajomość kilku języków obcych oraz księgowości były absolutnie niezbędne. Wyspecjalizowani rzemieślnicy korzystali z wielojęzycznych fachowych prac i poradników, protestanci brali Biblię do ręki przynajmniej raz dziennie, wszyscy zaś łakomie pochłaniali pierwsze gazety, wyznaniowe pamflety i polityczne ulotki.


Warto chyba o tym pamiętać, gdy na wciąż rosnącej fali „narodowej” megalomanii (czytaj: pychy i głupoty) śni się sny o rzekomej wielkości, planuje odbudowy średniowiecznych zamków, rozpamiętuje odsiecz wiedeńską, fetyszyzuje nieliczne wygrane bitwy i liczne przegrane powstania, a zapomina o pewnej ustawie z 7 lipca 1949 roku (obowiązkowa i bezpłatna nauka dla analfabetów w Polsce Ludowej).

Piotr Oczko, „Pocztówka z Mokum. 21 opowiadań o Holandii.” Znak. 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry