Leśny cmentarz Skogskyrkogården
Zwykle cmentarz to miejsce zadumy i refleksji nad przemijaniem, ale Skogskyrkogården dodatkowo skłania do rozmyślań o tym, jak różne mogą być sposoby wyrażania pamięci o zmarłych, także w europejskim kręgu kulturowym.
Zwykle cmentarz to miejsce zadumy i refleksji nad przemijaniem, ale Skogskyrkogården dodatkowo skłania do rozmyślań o tym, jak różne mogą być sposoby wyrażania pamięci o zmarłych, także w europejskim kręgu kulturowym.
Stadion olimpijski w Sztokholmie zbudowano przed letnimi igrzyskami w 1912 r. Sześćdziesiąt lat później (1973 r.) powstała w pobliżu stacja metra. A metro w Sztokholmie to Tunnelbana, stąd tytuł „Tunnelbana: Stadion”.
Pełna nazwa to Kunlige Tekniska Högskolan, czyli Królewski Instytut Technologiczny. A bardziej swojsko: stacja Politechnika. Autor Lennart Mörk wziął sobie za temat żywioły i prawa natury.
Spacer po Djurgården zaczyna się za mostem prowadzącym na jedną z wysp, na których leży Sztokholm. W przeszłości mieścił się tu zwierzyniec (stąd nazwa) oraz królewskie tereny łowieckie. Nawiązaniem do tej tradycji jest słynna niebieska brama (Blå porten).
Ojciec wszystkich skansenów, bo powstał jako pierwszy (1891 r.) i dał nazwę kolejnym muzeom plenerowym. Skansen w Sztokholmie na wyspie Djurgarden. Skansen zintegrowany jest z ogrodem zoologicznym, gdzie zgromadzono zwierzęta dzikie i udomowione z różnych regionów Skandynawii.
Ściany stacji Tunnelbana: Fridhemsplan przypominają porośnięte mchem wnętrze jaskini. Nie dziwi zatem, że zaraz po wejściu wpadamy pod skrzydła gigantycznego nietoperza czy też morskiego ptaka, jak wolą niektórzy. Można by uznać ten wystrój za dość surowy…
Tunnelbana: Rådhuset to stacja na wyspie Kungsholmen, pod budynkiem sądu rejonowego (stąd nazwa), w pobliżu ratusza i komendy głównej policji. Kolejne wnętrze sztokholmskiego metra stylizowane na jaskinię, lecz wyróżniające się kolorystyką.
The Sun Singer to jeden z posągów w kolekcji Millesgarden. Siła wyrazu tej rzeźby wynika po części z jej usytuowania na postumencie u szczytu schodów. Zbliżając się, nie wiem jeszcze, co przedstawia, choć widzę, że to męski akt.
Pierwsze, co zwraca uwagę w Millesgården, to niesamowite położenie na stromym zboczu wzgórza na wyspie Lidingö. Nie wiadomo, co najpierw podziwiać: rozpościerające się stąd widoki czy sam ogród.